UK OPEN 2024 DART - podsumowanie
21-03-2024
W tym blogu w miarę krótko postaramy się streścić tegoroczne UK OPEN.
W tym blogu w miarę krótko postaramy się streścić tegoroczne UK OPEN.





doszedł do 1/32. W pierwszym meczu pokonał 6:5 jednego z faworytów do miana wielkiego zaskoczenia, czyli Darryla Pilgrima, w drugiej rozprawił się dość szybko bo 6:2 z Keeganem Brownem, a w ostatnim meczu pierwszej fazy wygrał po deciderze z Jamiem Hughesem. Odpadł w 1/32 z Peterem Wrightem po sromotnej porażce 3:10.
a nie był to wygodny przeciwnik, duża część angielskiej publiczności wskazywała go jako potencjalnego czarnego konia. W drugiej rundzie pokonał angielską młodą gwiazdę i nadzieję darterską czyli Jensona Walkera, również 6-3, a w trzeciej rundzie rozprawił się ze zdecydowanym faworytem - Ryanem Joycem 6-4. Odpadł w 1/32 po deciderze (9:10) z Jonnym Claytonem.
1/16. Usher był w każdym meczu underdogiem. W pierwszym meczu po deciderze pokonał Owena Batesa, w drugim dość łatwo, bo 6-3 pokonał Ronnyego Huybrechtsa, w 1/32 zrobił ogromną niespodziankę wygrywając po deciderze (10-9) z Ryanem Searlem i odpadł dopiero w 1/16 po dość wyrównanym (7-10) meczu z Gianem van Veenem.
daleko jak na to jaką formę prezentował przez ostatnie miesiące. W pierwszej rundzie pokonał 6:4 George'a Killington'a, w 1/32 zmiażdżył Ricardo Pietreczkę 10:3, w 1/16 po dużych problemach i nieudanym comebacku Ratajskiego wygrał 10:9 i odpadł dopiero w 1/8 gdzie zdecydowanie uległ (4-10) Luke'owi Humphries'owi.
Anglik w pierwszym meczu rozprawił się 6:3 z Lee Evansem, w 1/32 sprawił dużą niespodziankę pokonując z łatwością (10:4) Scotta Williamsa, w 1/16 również dość gładko (10:5) pokonał bardzo dobrze grającego podczas tego turnieju Mike'a de Deckera, idący jak burza Evans w 1/8 pokonał kolejnego genialnie idącego zawodnika, czyli Luke'a Woodhouse'a 10:6, w ćwierćfinale spotkał się z Robem Crossem, którego pokonał 10:7, a w półfinale niestety uległ zdecydowanie Luke'owi Humphries'owi 2:11.
deciderze (6:5), następnie w 1/32 bez problemów pokonał 10:5 Leonarda Gatesa, w 1/16 po bardzo wyrównanym meczu, w deciderze (10:9) pokonał Danny'ego Nopperta, który bronił punktów za wygraną w 2022 roku, w 1/8 sensacyjnie, gładko pokonał Gary'ego Andersona 10:5 i odpadł w ćwierćfinale, przegrał 5:10 z późniejszym triumfatorem - Dimitrim Van den Bergh'iem.
prezentował formę fatalną i nikt nie spodziewał się po nim jakiegokolwiek dobrego występu, a jednak. Barry odpadł dopiero w 1/8. W 1/64 wygrał 6:4 z Joe Croftem, w 1/32 pokonał Belga - Kima Huybrechtsa 10:6, w 1/16 rozprawił się szybko (10:3) z Ryanem Meikle, a w 1/8 został skarcony przez Roba Crossa 4:10.
Nathanowi Aspinall'owi. Anglik zaczął od wygranej nad rodakiem Leightonem Bennettem 6:4, potem w 1/128 pokonał Szkota, Darrena Beveridge, również 6:4, w 1/64 po bardzo wyrównanym meczu pokonał w deciderze (6:5) Matthewa Dennant'a, a uległ dopiero w 1/32 Aspinallowi 6:10.
pomimo wygrania karty, to nie stać go, żeby grać na podłogówkach. Drue-Reus na szczęście spisał się dość dobrze, dzięki czemu powiększył sobie lekko budżet ;). Benjamin odpadł dopiero w 1/16. W 1/256 poradził sobie 6:4 z Bradlym Roesem, w 1/128 pokonał 6:3 Anglika Toma Lonsdale'a, w 1/64 sprawił pierwszą niespodziankę pokonując 6:5 Callana Rydza, w 1/32 sprawił kolejną niespodziankę wygrywając 10:7 z Jose de Sousą, w 1/16 nie podołał obecnemu Mistrzowi Świata i poległ 3:10.
wielkie zaskoczenie! Belg zagrał na średnich 90-97 i tyle mu wystarczyło do zgarnięcia tytułu Mistrz UK OPEN. Już w pierwszej rundzie Dimitri napotkał problemy, lecz udało mu się z nimi poradzić, pokonał Brendana Dolana 10:8, w 1/16 pokonał Van der Voorta 10:6, w 1/8 rozprawił się 10:7 z Jonnym Claytonem, w ćwierćfinale dość gładko wygrał z Martinem Lukemanem 10:5, w półfinale wygrał z Damonem Hetą 11:6 a w finale po genialnym, wyrównanym meczu pokonał obecnego mistrza świata Luke'a Humphries'a 11:10.
prezentował naprawdę monstrualną czasami formę, grając na średnich 100+ w kwalifikacjach do European Tourów, czy wygrywając z takimi zawodnikami jak np. Joe Cullen. Tymczasem pojechał na UK OPEN zagrał średnią zaledwie 83 i uległ Tomowi Lonsdale'owi 4:6.
słynie z wielu meczów na chorych średnich, czy spektakularnych finishów. Jest uznawany przez wielu za najlepszego gracza bez karty zawodniczej. Co prawda nie zagrał źle, bo zagrał na średniej 95, jednak każdy liczył na więcej. Pokonał go po deciderze (5:6) dobrze dysponowany tego dnia Joshua Richardson.
przyzwyczaił nas do solidnej gry, każda jego porażka była dużą niespodzianką. Belg przegrał z Brettem Claydonem, zawiodły jego double, zagrał na średniej ponad 100, ale to nie wystarczyło. Claydon zagrał dość dobrze bo na średniej 96, ale jego kluczem do wygranej były podwójne.
rundzie (1/32) turnieju. Przegrał 7:10 z Mensurem Suljoviciem. Austriak może i grał słabiej na punktacji, jednak to podwójne były jego główną bronią w tym spotkaniu. MVG zagrał na średniej 92, a Mensur na średniej 91, jednak to na podwójnych była widoczna różnica, ponieważ Suljovic mógł się popisać 42% skutecznością, a Holender 30%.
właśnie do niego. Szczególnie patrząc na jego formę przed UK OPEN, gdzie w podłogówkach grał stale na średniej 90+. Tymczasem odpadł w pierwszej rundzie, gdzie przegrał ze zdecydowanie najsłabszym posiadaczem karty PDC - Jacquesem Labre 4:6.
doświadczonego rywala, który znany jest z tego, że czasem coś zagra. Niestety w tym meczu nie było tego lepszego, był tylko gorszy i bardziej gorszy... Radek niestety zagrał na średniej 76 a George na 80. Mecz był dosłownie fatalny dla obu panów, ale w grze nerwów to Killington okazał się górą i Szagański tak jak Białecki pożegnał się z turniejem w 1/256.
1/32 to udało mu się wygrać z Adamem Gawlasem, bardzo pewnie bo 10:4. W następnej rundzie już czekał Mervyn King, któremu Ratajski niestety nie dał rady, wszystko przez słaby początek spotkania. W pewnym momencie zrobiło się 9:4 dla Kinga i Ratajski zaczął pogoń, mecz zakończył się niestety 9:10 na korzyść Anglika. Ratajski niestety nie wykorzystał dwóch lotek meczowych i odpadł w 1/16 turnieju. 

wynik. W pewnym momencie zrobiło się już nagle 4:9, każdy myślał, że to już koniec, a wtedy "Rataj" się odpalił. Ratajski sumiennie wykorzystywał pomyłki rywala i nagle zrobiło się 9:9. W deciderze miał dwie lotki meczowe, których niestety nie zdołał wykorzystać...
chyba była część jego planu, ponieważ w 1/16, kiedy to pokonał Aspinalla 10:9, podczas meczu był w sytuacji, gdzie przegrywał 4:8, a mimo to zdołał wyciągnąć mecz na swoją korzyść. Drugi taki przypadek miał w 1/8, gdzie finalnie wygrał z Gianem van Veen'em 10:8. Podczas meczu Heta miał sytuację, kiedy to przegrywał 3:7, jednak potem oddał rywalowi zaledwie jednego lega.

To zdecydowanie najlepszy mecz podczas całego turnieju. Heta zagrał na średniej 106, a Littler na 104. Panowie rzucili po 8 maksów! Oby dwoje byli solidni na podwójnych jednak Heta był trochę solidniejszy, ponieważ mógł popisać się skutecznością 47,62% przy 40% Littlera.
Dimitriego, że ten nienależycie korzystał z czasu na rzut, ociągał się, specjalnie przedłużał itd. Sam Humphries nie miał o to problemu do rywala, wręcz kopiował jego przerwy przed swoimi rzutami, więc sprawa była dość zabawna ;)